
Blog fotograficzny / 21 stycznia, 2025
Mogielica, najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego, to miejsce, które zawsze kusi swoją wyjątkowością. Tym razem pogoda wyjątkowo dopisała – było ciepło, niemal wiosennie. Idealny dzień na wędrówkę, choć ciepło sprawiło, że niżej, w okolicy Przełęczy Rydza-Śmigłego, szlaki były dość roztopione i błotniste. Wyżej za to – miękki, przyjemny śnieg, który idealnie uzupełniał klimat zimowej wyprawy.
Na wieży widokowej było tłoczno, więc tym razem postanowiłem pominąć ten etap i udać się prosto na Polanę Stumorgową. To był strzał w dziesiątkę. Znacznie mniej ludzi, spokój, a do tego przyjemne słońce, które sprawiło, że kurtki szybko wylądowały w plecakach. Widoki z polany zawsze robią wrażenie, chociaż kontrowersyjny budynek rzeczywiście psuje nieco atmosferę tego miejsca. Mimo wszystko – warto było się tu zatrzymać.
Tym razem aparat leżał głównie w torbie – dzień był zbyt piękny, żeby spędzać go tylko za obiektywem. Zrobiłem jednak kilka ujęć, żeby uchwycić tę pogodę i klimat wędrówki. No i… znalazłem nowego modela – wyjątkowo cierpliwego, ale o tym później. 😉
Jeśli szukacie miejsca na spokojny, choć momentami wymagający spacer, Mogielica to świetny wybór. Nawet w bardziej tłoczne dni można znaleźć tu chwilę ciszy i nacieszyć się naturą.
Miłego dnia i… do zobaczenia na szlaku! 😊






