
Blog fotograficzny / 16 października, 2024
Był wschód, był zachód – teraz pora na to, co pomiędzy. 🌅 Jesień wciąż czaruje. W powietrzu unosi się zapach liści, a nisko wiszące słońce ogrzewa swoim delikatnym blaskiem. 🍂🌞 Gałęzie drzew jeszcze gdzieniegdzie trzymają kolorowe liście, a las wciąż oferuje coś więcej niż szarobure pnie. 🌳
Zabieram Was więc na krótki spacer. Idziemy między promieniami słońca prześwitującymi przez liście, które przypominają o pięknie tej pory roku. 🌞 Jeśli się schylicie, możecie spotkać małego jegomościa z czerwonym kapeluszem i białymi kropkami – tak, to on, muchomor! 🍄
Idąc dalej, natykamy się na odbicia, które płatają figle. 🌊 Czy świat stanął na głowie? A może czas na rutinoscorbin, bo coś niewyraźnie się można poczuć? 🤔 Jesień ma to do siebie, że balansuje między pięknem a delikatnym chaosem.
Szaleństwo kolorów, zapachów i liści trwa, a pod nimi kryją się całe małe osiedla czerwonych, wykropkowanych jegomościów. 🍁🍄 Korzystajcie z tego czasu, bo zanim się obejrzymy, ta piękna jesień ustąpi miejsca szarej porze między zimą a latem. 🕰️
Jesień to magia, która zdarza się tylko raz w roku. Warto ją przeżyć, poczuć i zachować w pamięci – albo na zdjęciach.








