„Ważnych jest kilka tych chwil” – mini sesja ślubna w Lanckoronie

Blog fotograficzny / 16 grudnia, 2024

„Ważnych jest kilka tych chwil, tych, na które czekamy” – tak mógłbym podsumować spotkanie z Anetą i Danielem. Czy wiedzieliście, że w nieco ponad 20 minut można zrobić mini sesję ślubną, małą sesję ciążową i jeszcze zdążyć na ślub do USC? Ja też nie. Do teraz.

Lanckorona od jakiegoś czasu siedziała mi w głowie jako miejsce na wyjątkową sesję. Dobczyce, wybaczcie, czasem trzeba się wyrwać! Gdy dostałem pytanie o pamiątkę ze ślubu cywilnego Anety i Daniela, wiedziałem, że to będzie TA okazja. Ślub w Sułkowicach, Lanckorona tuż obok (a tego dnia lepiej powiedzieć – śnieżką rzut), więc decyzja była szybka.

Lanckorona – małe historie ukryte w wąskich uliczkach
Chciałem poczuć klimat tego miejsca – szepczące historie w pustych uliczkach, wspomnienia rozmów, które dawno już ucichły. Pomimo napiętego grafiku, udało nam się „wcisnąć” krótki spacer po lanckorońskim rynku. Było idealnie: śnieg, który otulał wszystko wokół, trochę słońca i pusty rynek. „Combo”, jakiego można sobie tylko życzyć.

Mini sesja w biegu, ale z sercem
W ciągu tych kilkunastu minut udało nam się złapać wszystko: uśmiechy, spojrzenia, radość. Chwila na tyci sesję ciążową, kilka ujęć ślubnych i powrót do USC. Bo bez tej uroczystości to wszystko nie miałoby przecież sensu. Aneta przypilnowała Daniela, Daniel Anetę – i już teraz mogą razem iść w te nieznane, przyszłe chwile. RAZEM – bo przecież tak zawsze jest łatwiej.

Wspomnienia, które zostają
Mam nadzieję, że te kilka zdjęć, które udało nam się wspólnie zrobić, będą dla nich pamiątką na lata. Taką, która przywoła te emocje, ten śmiech i ten wyjątkowy klimat Lanckorony. Bo to właśnie staram się zawsze zostawić po sobie – wspomnienia chwil, które już dawno minęły, ale które wciąż można przywołać w jednym spojrzeniu na fotografię.

Dziękuję Aneto, dziękuję Danielu – za zaufanie i za te kilka chwil, które mogliśmy razem uchwycić.


Jeśli marzy Wam się sesja ślubna w wyjątkowym miejscu, zapraszam! Lanckorona, Dobczyce, a może Kraków? Zawsze znajdziemy odpowiednią przestrzeń, w której uchwycimy Wasze historie.